Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słone przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słone przekąski. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 października 2015

Ekspresowe bułki otrębowe

Taka niespodzianka dla Was :)

Składniki (3 małe bułeczki)/jedna bułka około 85kcal/:

  • jajko
  • 30g mieszanki otrębów
  • 30g jogurtu naturalnego
  • 10g odtłuszczonego mielonego lnu
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • opcjonalnie nasiona lnu do posypania lub ulubione zioła
Sposób przygotowania:
  1. Miksujemy ze sobą wszystkie składniki
  2. powstałą masę odstawiamy na około 5 minut żeby spęczniała
  3. na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rozsmarowujemy łyżką coś na kształt okrągłych bułeczek
  4. wierzch posypujemy nasionami
  5. pieczemy w temp. 180 stopni przez około 15-20 minut

SMACZNEGO ! ! ! ;)

wtorek, 14 października 2014

Carpaccio z buraków

Już dawno miałam w planach carpaccio z buraków, tyle o nim słyszałam, proste, kliku składnikowe i jakie dobre, a i do tego zdrowe!
BURAKI rulez! ;)
Od wieków mam problem z poziomem żelaza we krwi, ostatnio trochę podreperowałam się tabletkami i zdecydowałam oddać honorowo krew ;)
to był mój drugi raz, a próba 4 (dwa razy moja krew nie spełniała wymogów, z uwagi na anemię;/)
Pani doktor powtarzała PROSZĘ PIĆ SOK Z BURAKÓW I JEŚĆ WĄTRÓBKĘ! hmmm buraczki uwielbiam, ale nie wiedzieć czemu buraczanego soku czy barszczu nie jestem w stanie skonsumować;p Wątróbkę drobiową chętnie zjem, ale gorzej z obróbką, mam pewne obiekcje co do oporządzenia surowej wątróbki, może to przekroczyć moje możliwości ;p
Tak więc pozostałam przy samych burakach które mają masę cudownych właściwości, które idealnie przydadzą się mojemu organizmowi dla odbudowania i zregenerowania  po pobraniu krwi ;)
aleee co to za satysfakcja, UWIELBIAM i POLECAM ;)
Buraki to wspaniały środek krwiotwórczy, dawno uznany przez medycynę naturalną. Zapobiega anemii, co więcej, wspomaga leczenie białaczki. Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy i czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Wspomagają więc układ krwionośny. (źródło)
Składniki (porcja):
  • około 4 buraki
  • ser feta (około 2 plastry)
  • garść roszponki
  • mieszanka prażonych ziaren Euforia Ziarenkowo
  • dressing musztardowo-miodowy: łyżeczka musztardy, łyżka oliwy z oliwek, łyżeczka miodu, łyżka octu balsamicznego
Sposób przygotowania:
  1. Buraki myjemy, owijamy folią aluminiową, pieczemy, aż zmiękną, studzimy, obieramy ze skóry, kroimy w plastry
  2. pokrojone buraczki układamy na talerzu
  3. na buraczki wykładamy roszponkę, pokrojoną w kostkę fetę, mieszankę ziaren
  4. wszystko polewamy dressingiem
SMACZNEGO ! ! ! :)

wtorek, 22 lipca 2014

Nowa odsłona placków z cukinią czyli moja fit wersja

Olaboga ale jestem zmęczona!
upał!
praca, praca, praca!
gdyby tak można było prosić o piątek popołudniu? 
placki na szybko i prosto, już wczoraj miałam na nie wizję, ale dopiero dziś doszło do realizacji. Inne niż dotąd ;)


Składki (około 11 placków):

sobota, 28 czerwca 2014

Otrębowe krakersy cebulowe

Obiecałam więc podaję, bez zbędnych wstępów ;)
Przepis jak zwykle zrodził się metodą "trochę tego trochę tamtego"
chrupiące, pikantne, smaczne ;)
jestem z siebie dumna! ;)
uwielbiacie mnie ? :D

Składniki (około 60 mini krakersów):
  • 6 łyżek otrębów pszennych dostępnych w sklepie Centrum Sylwetki
  • 1/3 łyżeczki sody
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 5 łyżek wody
  • 1 łyżka suszonej cebuli (NIE prażonej)
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki (chyba że nie lubicie aż tak pikantnych)
  • 1/3 łyżeczki soli morskiej
  • inne nasze ulubione przyprawy

środa, 18 czerwca 2014

Otrębowe pieczywo

Wafle ryżowe źle, pieczywo chrupkie też niedobrze, więc nie ma co, stworzyłam kolejny otrębowy wypiek, bardziej zbity i twardszy niż poprzednie bułeczki pomidorowe, bardziej pikantne, ale wszystko zależy od was, jakich przypraw użyjecie ;)
To by było na tyle mojego wstępu, jestem nudna i nie mam nic nadzwyczajnie ciekawego do opowiedzenia;p 

Składniki (na około 3 bułki):
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego przysmaki.pl
  • 2 łyżki otrębów pszennych dostępnych w sklepie Centrum Sylwetki
  • 2 łyżki otrębów owsianych wysoko-błonnikowych firmy Kupiec
  • 3 łyżki mleka
  • 1/3 łyżeczki sody
  • szczypta soli morskiej, łyżeczka ziół prowansalskich, łyżeczka ostrej papryki

Sposób przygotowania:
  1. Mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki 
  2. do suchych składników dodajemy jajko i mleko, mieszamy na jednolitą masę
  3. odstawiamy na kilka minut, aż masa spęcznieje
  4. przekładamy ciasto do silikonowych foremek (ja użyłam takich do mini tart, możecie też spróbować z foremkami na muffinki, wtedy wyjdzie wam więcej bułek) cienka warstwa na spodzie foremek
  5. pieczemy w temp. 180 stopni, do suchego patyczka, nie podam wam konkretnego czasu bo mój gazowy piekarnik rządzi się swoimi prawami
  6. kiedy lekko wystygną wyciągamy je z foremek i układamy na kratce w piekarniku, żeby odparowały

SMACZNEGO ! ! ! :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Pomidorowe (otrębowe) bułeczki z ziołami

Ten weekend spędziłam na uczelni, a co za tym idzie musiałam skombinować jakieś jedzonko nadające się do szybkiego spożycia między niewielkim przerwami które było mi dane mieć;p
Już piekłam bułki otrębowe, ale tym razem poszłam bardziej w ich pikantną, ziołową wersję, coś na kształt "włoskich" bułek dostępnych w marketach. Dobreee wyszły! ;)
po ostygnięciu przełożyłam je domowym pomidorowym twarożkiem, takie proste a takie dobre! ;)

Składniki (na około 3 bułki):
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego przysmaki.pl
  • 4 łyżki otrębów pszennych dostępnych w sklepie Centrum Sylwetki
  • 2 łyżki otrębów owsianych wysoko-błonnikowych firmy Kupiec
  • 3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  • 1/3 łyżeczki sody
  • sezam/mak/siemię lniane/słonecznik do posypania
  • szczypta soli morskiej, łyżeczka ziół prowansalskich, 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • 4-5 połówek suszonych pomidorów skworcu.pl
  • 2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego



sobota, 17 maja 2014

Nuggetsy rodem z KFC

Płatki kukurydziane, dostępne w większości marketów lecz nie takie same. Już dawno przeprowadziłam analizę ich składu i z przykrością stwierdzam, że każdym nawet tym z górnej półki (Nestle) można coś zarzucić. Na pierwszym miejscu w składzie zawsze mamy grys kukurydziany i na moje to powinien być koniec, ale niestety dalej już z górki, cukier, sól, glukoza, ekstrakt słodowy jęczmienny, mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych E472, fosforan trójsodowy E339.. NIE ŁADNIE!
Dlatego pod niebiosy będę zachwalać płatki które w końcu spełniły moje oczekiwania. Znalazłam je w sklepie Centrum Sylwetki.  Grys kukurydziany, a następnie sól i finito!
Wartość odżywcza w 100g:
  • wartość energetyczna 383kcal/1601kJ
  • białko 7,7g
  • węglowodany 83,6g
  • tłuszcz 2g
Od samego początku nosiłam się z zamiarem wykorzystania ich jako panierki do kurczaka, trafiłam w dziesiątkę, wyszło pysznie i chrupiąco! ;)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Wegetariański pasztet z fasoli

Już dawno chciałam poeksperymentować z wegetariańskim pasztetem, w internecie przeglądałam przepisy na pasztety z soczewicy, soi, ciecierzycy, a że ostatnio dostałam paczkę z firmy Kupiec, która była pełna fasoli różnego rodzaju zdecydowałam się na pasztet z fasoli ;)
Smak oryginalny, trudny do porównania, zależy od gustu każdego z nas, dlatego sami oceńcie czy to Wasz smak ;) Zawsze możecie też pokombinować z przyprawami ;)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Zdrowe krakersy z ciecierzycy

Już od pół roku nosiłam się z zamiarem zrobienia tych krakersów, jak tylko znalazłam je na blogu Feed me better ;)
Jednak miałam do pokonania jeden zasadniczy problem, a mianowicie jak zmielić ciecierzycę. Mama nie pozwalała mi użyć jej młynka do kawy z obawy że się przepali. Jednak od wczoraj moja wzmożona ochota na dietetyczną wersję krakersów zwyciężyła i tajnie zabrałam się za mielenie cieciorki :D

Akcja zakończona sukcesem. Młynek przetrwał, a mama mnie nie zabiła :)
Dziś rozkoszowałyśmy się pysznymi krakersami, które wg. mnie oraz mojej mamy są lepsze od tych kupnych, a na pewno są zdrowsze ;)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Domowy paprykarz

Wczoraj nie wiedzieć czemu, nie wiedzieć skąd miałam w sobie duże pokłady energii, którą wykorzystałam jak najlepiej potrafiłam;)
Byłam na zakupach, na spacerze, na siłowni (w plenerze), oraz co mnie również zdziwiło naszła mnie straszna ochota na bieganie! więc mimo deszczu ruszyłam tyłek i wybiegłam w trasę ;)
ALE TO JESZCZE NIE KONIEC!
po powrocie wylądowałam w kuchni, gdzie przygotowałam faszerowane pieczarki, domowe kabanosy oraz domowy paprykarz ;)
kiedy w końcu usiadła obejrzałam w najlepszym towarzystwie film z Pradem Pittem, podczas którego zabrałam się do ćwiczeń z postawionego przed sobą 30-dniowego wyzwania :D
taaak ZAWZIĘŁAM SIĘ! :)

przedstawiam wam jeden z efektów mojej wczorajszej wzmożonej aktywności ;)

Inspiracja

Składniki:

  • 1 wędzona makrela
  • 200-300g koncentratu pomidorowego (po raz setny napiszę, że najlepszy koncentrat jest w NETTO!:))
  • 100g brązowego ryżu
  • sól, pieprz, słodka i ostra czerwona papryka wg smaku
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oleju ryżowego firmy Oleofarm

sobota, 23 listopada 2013

Tofu w panierce

    Ostatnio mi się poszczęściło i nawiązałam współpracę z firmą Polsoja, która w swoim asortymencie ma genialne sojowe produkty!
    Do testowania otrzymałam tofu tradycyjne naturalne, wędzone oraz marynowane.
    Tofu wędzone skradło moje serce! ;D
    Istotne jest to, że tofu produkowane przez firmę Polsoja zwiera wyłącznie surowce roślinne i jest bez dodatku konserwantów.
    Ogromne znaczenie ma dla mnie fakt, że produkty te są wytwarzane z soi NIEMODYFIKOWANEJ genetycznie.
    Wczoraj pokusiłam się o przygotowanie naturalnego tofu które wcześniej sama zamarynowałam :)
    zdecydowanie zostałam fanką  tofu! :)

    Składniki:
    • opakowanie naturalnego tofu firmy Polsoja
    • marynata: łyżka oleju ryżowego firmy Oleofarm, sól morska, pieprz ziołowy, papryka czerwona słodka i ostra
    • panierka: około 2 łyżek sezamu oraz opakowanie granulowanej cebuli (tutaj dosypywałam składniki na oko, tak żeby starczyło:))
    • do smażenia - mała łyżeczka oleju ryżowego
    Sposób przygotowania:
    1. Tofu odsączamy a następnie kroimy w plastry (około 0,5 cm)
    2. przekładamy pokrojone tofu do miski gdzie dodajemy składniki na marynatę
    3. wszystko dokładnie mieszamy, żeby przyprawy oblepiły tofu :)
    4. wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc
    5. na talerzu mieszamy składniki na panierkę i obtaczamy w niej zamarynowane tofu
    6. smażymy tofu na teflonowej patelni przetartej oliwą (na małym ogniu) dość długo, żeby każda ze stron się zrumieniła,a tofu zmiękło w środku (myślę, że można by było je też podpiec w piekarniku)

     SMACZNEGO ! ! ! :)
     
    PS. ciągle jestem bez laptopa (zgroza :( ) więc posty wyglądają dość pokracznie, za co przepraszam

    piątek, 8 listopada 2013

    Akcja papier ryżowy

    Kolejny tydzień minął mi w błyskawicznym tempie, po poniedziałku wszystko idzie już z górki ;)
    Oczywiście nie obyło się bez wpadek w pracy i poza nią.
    Mimo, że jestem farbowaną blondynką czasami, hmm.... ;p

    Przed nami kolejny 3 dniowy weekend, a dziś moja ulubiona pora, piątek popołudnie-wieczór! ;)
    W tym tygodniu po raz pierwszy miałam w rękach papier ryżowy, już dawno planowałam coś z nim pokombinować, udało mi się stworzyć 3 wersje, bardzo proste i szybkie.
    Z góry zapowiadam, że z podanych proporcji wyszło więcej farszu niż udałoby mi się pomieścić w papier ryżowy (w opakowaniu miałam 12 sztuk), dlatego na próbę zrobiłam po 2-4 sztuki, a to co mi zostało brałam na następny dzień do pracy jako obiad ;)


    Farsz nr 1 - po włosku
    Składniki:
    • mieszanka, mrożona włoska
    • słoiczek koncentratu pomidorowego (najlepszy z NETTO)
    • papier ryżowy (ilość zależy od nas)
    • sezam do posypania
    • olej ryżowy firmy Oleofarm do posmarowania gotowych sajgonek
    Sposób przygotowania:
    1. Na patelnię teflonową wrzucamy chińską mieszankę, dodajemy odrobinę wody
    2. przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż warzywa się rozmrożą
    3. dodajemy przyprawy (które było dołączone do naszej mieszanki) oraz koncentrat
    4. smażymy aż nadmiar wody-soku odparuje
    5. na płaski talerz nalewamy ciepłej wody
    6. w wodzie zamaczamy po jednym płacie papieru ryżowego, a następnie przekładamy na deskę (po chwili zmięknie)
    7. układamy na nim farsz (około łyżki)
    8. zawijamy zgodnie z instrukcją wskazaną na opakowaniu ;)
    9. sajgonki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pędzelkiem odrobiną oliwy, a następnie posypujemy sezamem
    10. zapiekamy w temperaturze 200 stopni około 15 minut aż będą złociste.


      Farsz nr 2 - po chińsku
      Składniki:

      • 400-450g mieszanka chińska
      • puszka tuńczyka w sosie własnym
      • papier ryżowy (ilość zależy od nas)
      • 4 krążki ananasa z puszki (bez dodatku cukru, dostępny w NETTO)
      • pół soku z ananasa z puszki
      • 1 mała cebulka (lub 0,5 większej)
      • ząbek czosnku (ja zrezygnowałam z czosnku bo po prostu nie lubię)
      • pół słoiczka przecieru pomidorowego
      • 2 łyżki octu balsamicznego
      • 1 łyżka miodu 
      • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej dostępnej w sklepie CENTRUM SYLWETKI
      • 1 łyżka oliwy z oliwek
      • przyprawa curry
      • sól, imbir, słodka i ostra papryka, pieprz wg. smaku
      • sezam do posypania
      • olej ryżowy firmy Oleofarm do posmarowania gotowych sajgonek
      Sposób  przygotowania:
      1. Cebulę kroimy w kostkę,a ząbek czosnku rozduszamy
      2. rozgrzewamy głęboką patelnię teflonową i na łyżce oliwy z oliwek podsmażamy cebulę, czosnek oraz około 1 łyżeczki curry
      3. dodajemy odcedzonego tuńczyka, mieszamy
      4. po kilku minutach dorzucamy chińską mieszankę
      5. przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż warzywa się rozmrożą
      6. w tym czasie w misce mieszamy: sok z ananasa, ocet balsamiczny, miód i skrobię ziemniaczaną
      7. tę mieszankę wlewamy na patelnię i dodajemy przecier pomidorowy, kawałki ananasa
      8. mieszamy wszystko, aż sos zgęstnieje
      9. próbujemy i doprawiamy wg. smaku
      10. na płaski talerz nalewamy ciepłej wody
      11. w wodzie zamaczamy po jednym płacie papieru ryżowego, a następnie przekładamy na deskę (po chwili zmięknie)
      12. układamy na nim farsz (około łyżki)
      13. zawijamy zgodnie z instrukcją wskazaną na opakowaniu ;)
      14. sajgonki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pędzelkiem odrobiną oliwy, a następnie posypujemy sezamem
      15. zapiekamy w temperaturze 200 stopni około 15 minut aż będą złociste.

      Farsz nr 3 na słodko z bananem
      Składniki (na około 2 sajgonki):
      • 0,5 banana
      • 3/4 szklanki mleka
      • około 1 łyżka skrobi kukurydzianej
      • ksylitol firmy Oleofarm wg. smaku lub inne słodzidło
      • ziarenka z laski wanilii lub kilka kropel domowego ekstraktu waniliowego
      • 2 szt. papieru ryżowego
      • miód i sezam
      Sposób przygotowania:
      1. Pół szklanki mleka podgrzewamy z wanilią oraz ksylitolem wg. smaku
      2. w reszcie mleka rozpuszczamy skrobię i dodajemy do podgrzewanego mleka jednocześnie szybko mieszając (żeby nie było grudek)
      3. podgrzewamy cały czas mieszając, aż otrzymamy gęsty budyń (uwaga: szybko się przypala), studzimy
      4. banana kroimy w kostkę
      5. w wodzie zamaczamy po jednym płacie papieru ryżowego, a następnie przekładamy na deskę (po chwili zmięknie)
      6. układamy na nim około 1 łyżki budyniu, a następnie banana
      7. zawijamy zgodnie z instrukcją wskazaną na opakowaniu ;)
      8. sajgonki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pędzelkiem odrobiną miodu, a następnie posypujemy sezamem
      9. zapiekamy w temperaturze 200 stopni około 15 minut aż będą złociste.
      SMACZNEGO ! ! ! :)


      środa, 30 października 2013

      Zdrowa przekąska czyli prażona soja

      Od kiedy pierwszy raz uprażyłam ciecierzycę wiedziałam, że muszę w podobny sposób przygotować ziarenka soi ;)
      co za nimi przemawia? przede wszystkie spora ilość biała (36,49g/100g)
      Więc kiedy buszując w markecie w ostatni piątek w poszukiwaniu sezamu (do wieloziarnistego chleba) natknęłam się na paczkę soi w ziarnach, wiedziałam, że nadszedł ten moment ;)
      użyłam nowoodkrytej (również przypadkiem) cebuli granulowanej (chyba firmy Kamis), która nadała prażynką genialny smak!;)
       
       

      Składniki:
      • ziarna soi (ilość wg. uznania, ja przygotowałam 200g suchego ziarna)
      • ulubione przyprawy (ja użyłam soli morskiej, ziół prowansalskich, ostrej papryki oraz granulowanej cebuli)
      • łyżki oleju ryżowego firmy Oleofarm (bądź innego oleju)
      Sposób przygotowania:
      1. Soję gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu (trzeba moczyć ją całą noc w wodzie, a następnie gotować około 2h)
      2. wysuszoną soję mieszamy z olejem i przyprawami
      3. odstawiamy na około godzinę do lodówki, żeby przyprawy się "przegryzły"
      4. tak przygotowane ziarenka wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
      5. pieczemy w temp. 170 stopni przez około 45-60 minut raz po raz włączając termoobieg (pilnujcie, żeby się nie spaliło!)
      SMACZNEGO ! ! ! :)
      Jutro Halloween?
      macie jakieś plany? ;)
      idziecie gdzieś straszyć? :D

      środa, 16 października 2013

      Pikantne kiełbaski/kabanosy drobiowe

      Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
      I przyszedł kot doktór: Jak się masz koteczku?
      Źle bardzo...



      Składniki (około 18 sztuk):
      • około 750g mielonego mięsa drobiowego
      • 1/4 łyżeczka chilli (ostrożnie z ilością żeby wam nie wypaliło kubków smakowych;p)
      • 2 łyżeczki soli
      • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
      • 2 łyżeczki słodkiej papryki
      • 1 łyżeczka pieprzu
      • 7 łyżeczek koncentratu pomidorowego
      Sposób przygotowania:
      1. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki
      2. Odstawiamy na noc do lodówki żeby składniki się "przegryzły"
      3. odcinamy kawałki foli spożywczej i za pomocą wyciskarki (takiej do kremów) bez nakrętki wyciskamy wałki kabanosów
      4. następnie rolujemy szczelnie folię wokół powstałych wałków mięsa tworząc tzw. sztuczny flak

             5. skręcamy brzegi i owijamy szczelnie sznurkiem
             6. gotujemy w dużym garnku na małym ogniu (żeby woda lekko bulgotała) przez około 25-30 minut
             7. po ugotowaniu ściągamy folię i wstawiamy kabanoski do piekarnika przewracając kilka razy tak                           żeby zrumieniły nam się z każdej strony ;)

      SMACZNEGO ! ! !  :)


                                             
      z dedykacją dla mojej przyjaciółki ;*

      czwartek, 11 lipca 2013

      Dietetyczne pizzerki

      Wczoraj wieczorem pochłonęło mnie jedno z moich ulubionych zajęć, czyli przeglądanie przepisów w internecie, bardzo dawno tego nie robiłam! znalazłam przepis na chłodnik, który jest właśnie w trakcie robienia oraz pizzerki, które zjadłam na śniadanie, przepis znalazłam TUTAJ. Jak dla mnie były pyszne! Dodatki możemy dobrać według własnego gustu.


      Składniki (5 pizzerek):
      • 3 łyżki otrębów pszennych firmy Kupiec
      • 1 czubata łyżka skrobi kukurydzianej dostępnej w sklepie Centrum Sylwetki
      • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
      • 1 łyżeczka drożdży suszonych
      • 3 łyżki chudego twarogu 
      • 2 jajka
      • 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
      • 1/2 łyżeczki przyprawy do pizzy
      • dodatki według gustu (ja dałam paprykę, starte pieczarki, serek wiejski-gęstą część)
      Sposób przygotowania:
      1. Otręby, skrobię, proszek do p., drożdże, twaróg, żółtka z jaj, zioła mieszamy 
      2. powstałą masę odstawiamy na jakieś 5 minut, żeby otręby spęczniały (w tym czasie przygotowujemy dodatki na pizzę)
      3. białka jaj ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do pozostałej masy
      4. ciasto rozsmarowujemy na blasze pokrytej papierem do pieczenia (ja użyłam silikonowej) w kształcie okręgów
      5. na wierzch wykładamy dodatki (ja niektóre pizzerki polałam dodatkowo przyprawionym koncentratem)
      6. pieczemy w temp. 170 stopni przez około 20 minut

      SMACZNEGO ! ! ! :)

      poniedziałek, 15 kwietnia 2013

      Kulki makrelowe

      I zagadka rozwiązana ;)
      nikt nie wpadł na makrelę ? ;)
      muszę przyznać, że miałam lekkie obawy wcielając ten pomysł w życie, nie wiedziałam jak zachowają się te kulki w piekarniku, ale rezultat przebił moje oczekiwania ;)


      Składniki (10 kulek):
      • mięso z połowy dość dużej wędzonej makreli
      • 100g sera białego
      • 2 łyżki posiekanego koperku (lub innej ulubionej roślinności ;))
      • sól, pieprz, słodka i ostra papryka wg. smaku
      • pestki słonecznika do obtoczenia
      Sposób przygotowania:
      1. Ser rozduszamy widelcem
      2. dodajemy makrelę i ponownie dokładnie ugniatamy widelcem, aż stworzy jednolitą masę
      3. dodajemy koperek i przyprawy, mieszamy
      4. z powstałej masy lepimy kulki
      5. obtaczamy je w pestkach słonecznika wciskając je w ciasto żeby nie odpadły
      6. gotowe kulki wykładamy na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia
      7. pieczemy przez 5-10 minut w temp. 150 stopni przy włączonym termoobiegu


      SMACZNEGO ! ! ! :)

      sobota, 30 marca 2013

      Sałatka śledziowa

      Korzystając z Waszych rad oraz licznych przepisów które przeglądnęłam w internecie stworzyłam własną wersję sałatki śledziowej, pewnie wielu z Was robi podobne, to taki standardowy zestawik składników ;) niezawodny i bardzo smaczny ;)


      Składniki (około 4 porcji):
      • 4 płaty śledziowe z zalewy octowej
      • puszka kukurydzy (bez dodatku cukru)
      • 1 jabłko (małe)
      • 1 cebula
      • 3 ogórki z octu
      • 7 łyżek jogurtu naturalnego (dość gęstego)
      Sposób przygotowania:
      1. Śledzie obieramy ze skóry i kroimy na mniejsze kawałki
      2. jabłko obieramy i kroimy w drobną kostkę
      3. cebulę i ogórki również kroimy w kostkę
      4. mieszamy wszystkie składniki (łącznie z jogurtem) i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem
      5. wstawiamy do lodówki, żeby wszystko się "przegryzło" ;)

      SMACZNEGO ! ! ! :) 

      Pasztet drobiowy

      Oto mój pierwszy pasztet w karierze! ;D już od tak dawna miałam ochotę na pasztet! ale powiedziałam zdecydowanie NIE kupnym produktom, a nadchodzące święta jak najbardziej sprzyjają pieczeniu domowego pasztetu więc nie pozostało mi nic innego i wzięłam się do dzieła !
      Przepis znalazłam na stronie kotle.tv polecam! ;)

      Składniki:
      • 2 piersi z kurczaka (około 450g)
      • 500g mięsa mielonego z indyka
      • plaster selera (grubość około 1 cm)
      • 1 cebula
      • 1 pietruszka (korzeń)
      • 1 marchewka
      • łyżka oliwy z oliwek
      • 2 listki laurowe
      • pieprz w ziarenkach (około 6)
      • 2 kulki jałowca
      • 2 kulki ziela angielskiego
      • sól
      • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
      • 1 łyżeczka pieprzu mielonego
      • 1 łyżeczka słodkiej papryki
      • 2 jajka (L)
      Sposób przygotowania:
      1. Na oliwie podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę
      2. dodajemy mięso mielone oraz piersi z kurczaka pokrojone w kostkę, włoszczyznę i zalewamy około 3 szklankami wody (żeby zakryła mięso i warzywa)
      3. doprawiamy listkami laurowymi, pieprzem w kulkach, jałowcem i zielem angielskim
      4. całość dusimy na średnim ogniu, aż większość płynu odparuje.
      5. mielimy mięso i warzywa dwa razy
      6. przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, papryką i gałką muszkatołową
      7. dodajemy jajka i wszystko mieszamy
      8. keksówkę wykładamy folią aluminiową, a następnie nakładamy mięso dokładnie je uklepując
      9. pieczemy przez około 1 godzinę w temp. 180 stopni
      10. kiedy wystygnie wyciągamy z foli i wstawiamy do lodówki


      SMACZNEGO ! ! ! :)

      czwartek, 21 marca 2013

      Placek selerowy

      Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale o tej porze przy sztucznym świetle mój telefon robi beznadziejne zdjęcia, a chciałam już dzisiaj dodać ten przepis ;)
      ostatnio dowiedziałam się z jednego z programów, że seler ma właściwości odchudzające, ponieważ organizm potrzebuje więcej energii na jego strawienie niż dostarcza same warzywo.
      Już dawno nosiłam się z zamiarem zrobienia przepisu który znalazłam na blogu Dietetycznie Siostro, ale jakoś nie było mi po drodze, aż do dziś, kiedy lądując w końcu w domu, obładowana zakupami z Lidla wypakowałam z siaty SELER i do dzieła! ;)
      lubię seler więc to był strzał w dziesiątkę ;)


      Składniki (około 8 kawałków):
      • seler średniej wielkości
      • 3 jajka
      • 3 łyżeczki curry
      • 0,5 łyżeczki soli
      • szczypta pieprzu
      • 3 pomidory z puszki
      Sposób przygotowania:
      1. Seler obieramy i trzemy na tarce o małych oczkach
      2. pomidory kroimy w kostkę
      3. mieszamy ze sobą wszystkie składniki
      4. przekładamy do okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia (chyba że użyjemy formy silikonowej)
      5. pieczemy w temp. 200 stopni przez około 50 minut
      6. jemy z naszymi ulubionymi sosami ;)
      SMACZNEGO ! ! ! :)

      niedziela, 3 lutego 2013

      Muffinki fasolowe o smaku curry z pieczarkami

      Z uwagi, że skończyła mi się stewia do słodzenia ;( wczoraj dla odmiany zrobiłam muffinki wytrawne  z mocnym akcentem curry, a że w lodówce zalegało opakowanie pieczarek też zostały wykorzystane ;)
      Dziś plan dnia podobny do wczorajszego, za to jutro planuję świętować zakończenie sesji!
      z tej okazji upiekę coś mocno czekoladowego (niedietetycznego:))


      Składniki (na 9 muffinek):

      • 3 jajka
      • 3 łyżki otrębów pszennych formy Kupiec
      • 2 łyżki jogurtu naturalnego
      • jedna puszka czerwonej fasoli
      • 2 łyżki curry
      • 0,5-1 łyżeczka soli
      • 2 łyżeczki proszku do p.
      • 9 średniej wielkości pieczarek
      Sposób przygotowania:
      1. Fasolę przepłukujemy kilka razy
      2. wrzucamy odsączoną fasole do blendera, dodajemy pozostałe składniki (oprócz pieczarek)
      3. wszystko blendujemy, aż masa uzyska jednolitą konsystencję
      4. wylewamy ciasto do silikonowych papilotek na muffinki do 1/4 ich wysokości
      5. pieczarki myjemy (ja też je obrałam) i odrywamy nóżki (jak to brzmi;p)
      6. wkładamy do każdej muffinki po pieczarce i zalewamy resztą ciasta
      7. pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut 

      SMACZNEGO ! ! ! :)