wtorek, 4 lutego 2014

Pomidorowo-paprykowy pasztet drobiowy

Od zeszłego piątku chodził za mną pasztet;p
Nie zdecydowałabym się na kupno gotowego, bo jestem w pełni świadoma jakie mieszanki niezidentyfikowanego pochodzenia się w nim znajdują, dlatego też w niedzielę podjęłam się przygotowania domowego pasztetu. Przejrzałam internet i znalazłam ten oto przepis, który stanowił moją bazę; )



Składniki:
  • 50dkg mięsa mielonego drobiowego (najlepiej samemu zmielić pierś z kurczaka czy indyka)
  • 4 łyżeczki puree z fasoli 
  • 0,5 czerwonej papryki
  • 1 spora cebula
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/3 łyżeczki pieprzu białego
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 3-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • puree z jednej małej marchewki
  • puree z jednej pietruszki (korzenia)
PORCJA = CAŁOŚĆ
Sposób przygotowania:
  1. Mięso mieszamy z jajkami, koncentratem, puree z fasoli, marchewki i pietruszki oraz przyprawami
  2. cebulkę i paprykę kroimy w kosteczkę, dodajemy do mięsa i mieszamy
  3. tak przygotowaną masę przekładamy do formy/naczynia żaroodpornego wyłożonego folią aluminiową
  4. pieczemy w temp. 170 stopni przez 45-50 minut
  5. po upieczeniu studzimy, a następnie wkładamy do lodówki

SMACZNEGO ! ! ! :)



12 komentarzy:

  1. domowy pasztet to numer jeden, zdecydowanie :) podoba mi się taka czerwona wersja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także robię podobne pasztety i uważam, że to świetna alternatywa dla sklepowych "tworów". Poza tym warzywka, strączki i dobrej jakości mięso (a nie jakiś MOM z paszteciku), na pewno wyjdą nam na zdrowie :-) Takie grube plastry sobie biorę nawet do pracy z warzywkiem do pochrupania, a piekę pasztet w zwykłych keksówkach :-) Twój wygląda bardzo smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, nie ma nic lepszego niż domowy pasztet :) pyszne są też te wersje bezmięsne, z samych warzyw - np. z marchwii i selera.
    Przesyłam buziaki i zapraszam na mój kanał na YT o nazwie Ruda Kuchnia

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, domowy pasztet jest najlepszy :) pyszne są też te wersje bezmięsne, z marchwii i selera na przykład.
    Przesyłam buziaki i zapraszam na mój kanał na YT o nazwie Ruda Kuchnia ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. I teraz za mną bedzie chodził takie pasztecik :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne połączenie smakowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszedł mi troszkę bardziej miękki, niż mojej teściowej i nie jestem pewna czy taki powinien być...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet po wystygnięciu i spędzeniu kilku godzin w lodówce? z tego co pamiętam nie był specjalnie twardy i zbity więc myślę że wyszedł Ci w sam raz ;)

      Usuń
  8. Dopiero po wizycie w lodówce troszkę stężał. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam! :) Naprawdę fajny blog! ps. Jutro biorę się za mielone z dzisiejszego przepisu!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.