sobota, 6 października 2018

Moja pierwsza Yerba Mate

W tym tygodniu po raz pierwszy spróbowałam można rzec profesjonalnie przygotowanej Yerba Mate a to dzięki uprzejmości sklepu  BEE. W Zestawie Yerba Mate mamy 400g Yerba Mate Green, dwa naczynia (tykwy) do yerba mate oraz dwie bombille (słomki zakończone sitkiem na kształt łyżeczki).
 Idealny zestaw na jesienne popołudnia spędzane w domu.
 Naczytałam się i naoglądałam wiele instrukcji sporządzania tego naparu, aż w końcu postawiłam na ten dołączony do opakowania. Yerba mate zaparzona w tradycyjny sposób zawiera około 165mg kofeiny, podczas gdy standardowa "mała czarna" około 40-50mg. Słyszałam sporo o wspaniałych właściwościach tego specyfiku poniżej kilka z nich, działa:
  • przeciwnowotworowe – wzmacnia system immunologiczny
  • przeciwmiażdżycowe – obniża poziom złego cholesterolu, zwiększa dobrego, chroni serce
  • pomaga w walce z nadwagą – wzmaga uczucie sytości
  • reguluje przemianę materii – pobudza wydzielanie żółci
  • przeciwcukrzycowe
  • przeciwzapalne
  • przeciwgrzybicze
  • przeciwpasożytnicze
  • oczyszcza krew z toksyn
  • przeciwreumatyczne
  • wzmacnia kości i zęby
  • poprawia kondycję skóry, włosów, paznokci
  • eliminuje stany nerwowe, działa antydepresyjnie
  • wspomaga koncentrację
  • zwiększa odporność na zmęczenie fizyczne
  • pobudza organizm
  • odtwarza ściany żołądka i jelit, które zostały zniszczone. (źródło)

Moja opinia. Smak bardzo specyficzny, nie potrafię go porównać z żadnym innym, trzeba się do niego przyzwyczaić tak jak i do zielonej herbaty bo to coś nowego. Pierwszy napar był najmocniejszy, kolejne coraz delikatniejsze i przyjazne w smaku. Mam zamiar włączyć yerba mate do dnia codziennego. Po pracy, przed treningiem żeby dostać kopa energii. A może z czasem zastąpić nim kawę. Jestem pod wrażeniem jej wielkoobszarowych właściwości.
Dodatkową zachętą do spróbowania Yerba Mate jest 10 % kod rabatowy (YERBA10) w sklepie BEE obowiązujący do końca roku na produkty marki Mate Green!!! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.