czwartek, 12 grudnia 2013

Sałatka z kurczakiem, selerem, kukurydza, ananasem...

Komputer wrócił to i ja po części wróciłam ;)
po części dlatego, że w dalszym ciągu nie mam zbytnio czasu na gotowanie i wymyślanie czegoś nowego, a po pracy padam na twarz.
Ten tydzień zaczął się strasznie, ale że jutro piątek nie będę już narzekać.
Weekend będzie jednym z lepszych, bo i zapowiada się ciekawie.
Przede wszystkim ruszam z akcją pierniki (to już nr 3;D)
Dziś zdałam sobie sprawę, że nie będę miała czasu na gotowanie i pieczenie swoich zdrowszych potraw na święta, bo do domu zląduję dopiero 23 grudnia i to wieczorem.  Nie wiem jak to wszystko zorganizuję. Nie poszaleję tak jak w zeszłym roku ze śledziami po kaszubsku, domową kiełbasą, pasztecikami, itp. ;(

Przechodząc do sałatki, przepis dostałam od Agnieszki w jednym z komentarzy na moim fanpage, kiedy pytałam o sposób na kurczaka ;) Lekko go zmodyfikowałam, bo nie udało mi się dostać wszystkich produktów (Biedronka mnie zawiodła;p) i też chciałam go lekko odchudzić.



Składniki (około 3 porcji):

  • 1 mały seler
  • 2 piersi z kurczaka + curry do przyprawienia 
  • około 4-5 plastrów ananasa (użyłam ananasa z puszki w soku własny, bez dodatku cukru- dostępny w NETTO)
  • kawałek świeżego pora (około 4 cm)
  • 0,5 puszki kukurydzy
  • domowy majonez light przygotowany wg. tego przepisu
  • 2 łyżki gęstego jogurtu
  • sól, pieprz wg. smaku
Sposób przygotowania:
  1. Kurczaka kroimy w kostkę pozbywając się tłuszczu i innych nieprzyjemnych dla oka rzeczy ;)
  2. obtaczamy go w przyprawie curry, soli i pieprzu, odstawiamy na około godzinkę do lodówki
  3. smażymy kurczaka na rozgrzanej teflonowej patelni, aż się ładnie zrumieni
  4. seler obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach
  5. por kroimy drobno
  6. mieszamy ze sobą seler, kurczaka, pokrojonego w kostkę ananasa, kukurydzę, majonez, jogurt
  7. wszystko przyprawiamy solą i pieprzem
  8. najlepiej smakuje na następny dzień po nocy w lodówce ;)
SMACZNEGO! ! ! :)

z dedykacją dla mojej mamusi :)
nie odwiedza mojego bloga, ale lubi tą piosenkę, więc niech ma ;D


8 komentarzy:

  1. Gdyby nie ten seler (którego nie znoszę) to by mi napewno przypadła do gustu :p ale zawsze mogę go przecież pominąć :)
    Eh też chciałam w tym roku pokombinować z wersjami fit dań świątecznych ale mam ten sam problem co ty, za późno zjadę do domu a przed samą wigilią wolę mamie nie przeszkadzać w kuchni :p

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie brzmi! mój typ sałatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurczak i ananas to moje ulubione połączenie :). Seler ciężko przełykam, ale czego się nie robi dla zdrowia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. takie lekkie sałatki to zdecydowanie mój gust :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę fanie udało Ci się przerobic sałatkę którą znam z imprez na wersję dietetyczną:) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.