Kiedy zobaczyłam ten sernik w moim ulubionym programie "Ugotowani", a wszyscy goście się nim zachwycali wiedziałam, że muszę go zrobić po przerobieniu na zdrowszą wersję, co nie było zbyt trudne, bo oryginał nie zawierał żadnych wielce kalorycznych i tłustych rzeczy.
Z uwagi na zapas awokado z zeszłego tygodnia, piątkową podróż pociągiem do domu spędziłam nad rozmyślaniem i szukaniem inspiracji na wykorzystanie awokado do jakiegoś ciasta.
Od razu pomyślałam o brownie.
Wyszło wilgotne i czekoladowe ;)
A teraz odrobina prywaty.
Zna ktoś w Poznaniu dobrego i względnie taniego fryzjera? ;)
Składniki (na małą prostokątną blaszkę):
1 bardzo dojrzałe awokado
1-2 łyżki odtłuszczonego kakao (ostatnio stałam się fanką kakaa firmy Wedel, pachnie niesamowicie czekoladowo)
Kolejny tydzień minął mi w błyskawicznym tempie, po poniedziałku wszystko idzie już z górki ;)
Oczywiście nie obyło się bez wpadek w pracy i poza nią.
Mimo, że jestem farbowaną blondynką czasami, hmm.... ;p
Przed nami kolejny 3 dniowy weekend, a dziś moja ulubiona pora, piątek popołudnie-wieczór! ;)
W tym tygodniu po raz pierwszy miałam w rękach papier ryżowy, już dawno planowałam coś z nim pokombinować, udało mi się stworzyć 3 wersje, bardzo proste i szybkie.
Z góry zapowiadam, że z podanych proporcji wyszło więcej farszu niż udałoby mi się pomieścić w papier ryżowy (w opakowaniu miałam 12 sztuk), dlatego na próbę zrobiłam po 2-4 sztuki, a to co mi zostało brałam na następny dzień do pracy jako obiad ;)
Farsz nr 1 - po włosku
Składniki:
mieszanka, mrożona włoska
słoiczek koncentratu pomidorowego (najlepszy z NETTO)
Od kiedy pierwszy raz uprażyłam ciecierzycę wiedziałam, że muszę w podobny sposób przygotować ziarenka soi ;)
co za nimi przemawia? przede wszystkie spora ilość biała (36,49g/100g)
Więc kiedy buszując w markecie w ostatni piątek w poszukiwaniu sezamu (do wieloziarnistego chleba) natknęłam się na paczkę soi w ziarnach, wiedziałam, że nadszedł ten moment ;)
użyłam nowoodkrytej (również przypadkiem) cebuli granulowanej (chyba firmy Kamis), która nadała prażynką genialny smak!;)
Składniki:
ziarna soi (ilość wg. uznania, ja przygotowałam 200g suchego ziarna)
ulubione przyprawy (ja użyłam soli morskiej, ziół prowansalskich, ostrej papryki oraz granulowanej cebuli)
łyżki oleju ryżowego firmy Oleofarm (bądź innego oleju)
Sposób przygotowania:
Soję gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu (trzeba moczyć ją całą noc w wodzie, a następnie gotować około 2h)
wysuszoną soję mieszamy z olejem i przyprawami
odstawiamy na około godzinę do lodówki, żeby przyprawy się "przegryzły"
tak przygotowane ziarenka wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
pieczemy w temp. 170 stopni przez około 45-60 minut raz po raz włączając termoobieg (pilnujcie, żeby się nie spaliło!)
dziś po tygodniach niepewności dowiedziałam, się że w pracy przedłużą mi umowę i to na lepszych warunkach! hip! hip! huuuura! ;)
wychodzi na to, że w najbliższej przyszłości Poznań zostanie moim domem
czy to dobrze czy źle?
dowiemy się wkrótce ;)
już w pracy stwierdziłam, że należy mi się jakieś ciacho dla uczczenia tej pamiętnej chwili;p
Dopiero teraz zasiadłam przed komputerem, bo po drodze czekało mnie jeszcze sprzątanie, gdyż moi "cudowni" współlokatorzy się do tego nie garną.
Zdjęcia ciasta wyszły niezbyt okazale, bo też warunki mam do niczego, postaram się jutro zrobić nowe, choć po zmianie czasu jak jestem w domu jest już szaro-buro.
Składniki (tortownica 19cm):
ciasto:
3 jajka
8 łyżek otrębów owsianych
4 łyżki otrębów pszennych
4 łyżki zmielonego siemienia lnianego
opakowanie przyprawy do piernika (około 22g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka ciemnego kakaa
4-5 łyżek ksylitolu firmy Oleofarm lub innego słodzidła
6 łyżek twarogu sernikowego (zazwyczaj daję Emilkę, jednak w tym przypadku Biedronka była mi po drodze, dlatego też użyłam sera we wiaderku - niestety 7,5% tłuszczu i jest rzadszy od Emilki)
do przełożenia:
słoiczek domowych powideł śliwkowych bez cukru (dziękuję mamusiu :*)
około 4 łyżek twarogu sernikowego (możemy go czymś posłodzić, np. miodem, jednak dla mnie sama słodycz z dżemu starczyła)
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki na ciasto POZA białkami mieszamy
białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy delikatnie mieszając do reszty
tak przygotowane ciasto wykładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia
wstawiamy do piekarnika nagrzanego do X stopni (mam gazówkę bez termometru, strzelam, że to mogło być 170 stopni) na około 40 minut (do suchego patyczka)
ciasto studzimy a następnie przekrawamy w poprzek
jedną stronę smarujemy powidłami natomiast drugą serem, a następnie składamy
najlepiej jest wstawić ciasto do lodówki, choć ja nie wytrzymałam i od razu ukroiłam kawałek ;) można też pokusić się o wysmarowanie serem góry ciasta
SMACZNEGO ! ! ! :)
to jest tak głuuuuuupie..., że aż śmieszne, noooo mi przynajmniej się mordka śmiała kiedy dostałam go na poprawę humoru
przy pomocy wyciskarki do kremów lub innego wynalazku faszerujemy makaron rozrzedzonym serem
4. na teflonowej patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju ryżowego, dodajemy rozduszony ząbek czosnku
5. kiedy czosnek się ładnie zbrązowi wrzucamy na patelnię szpinak
6. smażymy, aż się rozmrozi, a większość wody wyparuje wtedy przenosimy go na sitko, odciskamy nadmiar wody i z powrotem wrzucamy na patelnię
7. jeśli został nam jeszcze ser feta to dodajemy go do szpinaku, przyprawiamy wg. smaku
8. dodajemy nafaszerowany makaron, mieszamy
9. przekładamy makaron wraz ze szpinakiem do żaroodpornego naczynia
10. jajko i serek wiejski wrzucamy do blendera i miksujemy na jednolitą masę
11. tak przygotowaną mieszankę wylewamy równomiernie na makaron
12. wstawiamy do piekarnika nagrzanego do około 170 stopni i pieczemy, aż do góra zastygnie i zrobi się chrupiąca skorupka ;)
Wczoraj rozpoczęłam produkcję tego pysznego chlebka. Gdy wpadłam na przepis przeglądając blog Szybkie gotowanie po prostu wiedziałam, że muszę go zrobić. Składniki lekko zmodyfikowałam, bo nie wszystko miałam pod ręką. Jak na razie zbiera same pozytywne opinie ;)
3 łyżki oleju z orzechów laskowych firmy Oleofarm (bądź innego oleju np. rzepakowego)
1,5 szklanki letniej wody
Sposób przygotowania:
Mieszamy w misce wszystkie suche składniki
miód, olej i wodę również łączymy, a następnie dodajemy do suchych składników
bardzo dokładnie mieszamy
powstałą masę przekładamy do keskówki wyłożonej papierem do pieczenia (staramy się ubić ciasto, żeby było ze sobą dość mocno zbite)
odstawiamy na co najmniej 2 godziny (lub przez całą noc)
pieczemy w temp. 175 stopni przez 20 minut
następnie wyciągamy z formy i umieszczamy chleb do góry dnem bezpośrednio na ruszcie
pieczemy przez kolejne 30-40 minut
odstawiamy do wystygnięcia przed krojeniem na kilka godzin (w przeciwnym razie chleb będzie się rozpadał podczas krojenia). Należy kroić grube kromki bardzo ostrym nożem.
SMACZNEGO ! ! ! :)
Jedna z moich ulubionych piosenek Michael Jackson podczas której zawsze mam ciarki
Jak już Wam się żaliłam jestem chora i zabrałam pierwsze w swoim życiu L4. Myślałam, że z dnia na dzień będzie lepiej, ale niestety czuję się coraz gorzej jednak mimo to wolę kaszel i katar niż chodzenie do pracy (do której wracam niestety w poniedziałek).
Krem z awokado chodził za mną już dłuższy czas, ale jakoś nie było nam po drodze ;p
Ostatnio trafiłam na awokado w promocyjnej cenie, chyba w Kauflandzie, nie było zbyt dojrzałe więc musiało odleżakować swoje w moim pokoju. Z uwagi, że nie mam blendera ani żadnego miażdżącego urządzenia, krem musiał poczekać do czasu, aż zlądowałam chora w domu i dziś, w końcu nadszedł moment w którym przyrządziłam ten przysmak ;)
Co do awokado
Awokado uważane jest przez wielu ekspertów żywieniowych za pożywienie doskonałe. Wielu twierdzi, że jest to tzw. „super-jedzenie”Chociaż awokado zawiera dużo kalorii, są to kalorie pełne wartości odżywczych.Tłuszcze awokado są zdrowe dla serca – gdyż są to tłuszcze jednonienasycone oraz omega-3.
Korzyści zdrowotne jakie przynosi jedzenie awokado
zawarty w nim kwas foliowy chroni przed chorobami serca
pomaga w utrzymaniu naszych stawów w odpowiednim stanie
pomaga uniknąć wielu zwyrodnień i problemów związanych z ruchem
ma 60% więcej potasu niż banan a potas pomaga regulować ciśnienie krwi
chroni nasz organizm przed takimi chorobami jak: zawał, choroby serca, rak, cukrzyca
zmniejsza oznaki starzenia
przez zawartą w nim luteinę pomaga zachować długo wzrok
reguluje poziom cukru we krwi
ze względu na zawartą w nim miedź jest zalecany osobom chorującym na stłuszczenie wątroby oraz zaburzenia metabolizmu tłuszczów
Składniki:
1 bardzo dojrzałe awokado (można kupić niedojrzałe/twarde i poczekać kilka dni, aż zmięknie)
2 łyżki płynnego miodu
3 łyżeczki ciemnego kakao
Sposób przygotowania:
Awokado obieramy i kroimy w kostkę
dodajemy pozostałe składniki i blendujemy na jednolitą masę